10,9 oC 0 m/s 1010,2 hPa
 

 
 

W trosce o środowisko

2017-08-07

W Grudziądzu z inicjatywy Grupy OPEC przybyło 8 sensorów służących do monitorowania jakości powietrza w mieście. 

 

Wszyscy wiemy jak poważny problem dla naszego zdrowia stanowi smog. Smog zaś nieodłącznie wiąże się z niską emisją, czyli emisją pyłów i szkodliwych gazów pochodzących z domowych palenisk i pieców grzewczych, a także małych lokalnych kotłowni węglowych, w których spalanie odbywa się w wysoce nieefektywny sposób.

 

Pył zawieszony PM10 i PM2,5 – co to jest?

Pył zawieszony jest mieszaniną cząstek stałych i kropelek cieczy utrzymujących się w powietrzu. Cząsteczki te zawierają różne składniki jak np.: siarkę, związki organiczne (np. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne), metale ciężkie, dioksyny oraz alergeny (takie jak pyłki roślin i zarodniki grzybów).

Długotrwałe narażenie na wysokie stężenia pyłu zawieszonego sprzyjają wystąpieniu przewlekłej choroby płuc, a także zmniejszeniu sprawności i wydolności płuc. Krótkoterminowe narażenie na wysokie stężenie może nasilać objawy choroby płuc, różnych chorób o podłożu alergicznym (astma, egzema, katar sienny, zapalenie spojówek) i chorób serca (zwiększona krzepliwość krwi, zaburzenia rytmu), a także zwiększać podatność na infekcje dróg oddechowych.


Z jakością powietrza w Polsce nie jest najlepiej.

Według corocznych raportów Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) Polacy oddychają powietrzem bardzo złej jakości, przez co przedwcześnie umiera ponad 48 tysięcy osób. Bułgaria, Polska i Słowacja to trzy kraje, które należą do najbardziej zanieczyszczonych w Unii Europejskiej.

Również w Grudziądzu w minionym sezonie grzewczym zanotowano kilkukrotnie przekroczenie stanu alarmowego.

Przypomnijmy, że w Polsce normy dla pyłów drobnych PM10 są ustalone na trzech poziomach:

  • ­Poziom dopuszczalny – 50 µg/m3, mówi o tym, że jakość powietrza nie jest dobra, ale nie wywołuje ciężkich skutków dla ludzkiego zdrowia.

  • Poziom informowania - 200 µg/m3, oznacza, że jest źle i trzeba ograniczyć aktywność na powietrzu.

  • Poziom alarmowy – 300 µg/m3, oznacza, że jest bardzo źle i należy bezwzględnie ograniczyć przebywanie na powietrzu, a najlepiej zostać w domu.


W Grudziądzu dotychczas zainstalowane były dwie stacje pomiarowe należące do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy:

  • przy ul. Piłsudskiego 51  - pomiar automatyczny. Dostęp do danych z tej stacji pomiarowej możliwy jest dla wszystkich posiadających dostęp do internetu poprzez stronę należącą do GIOŚ: http://powietrze.gios.gov.pl lub aplikację na smartfony „Jakość powietrza w Polsce”;

  • przy ul. Sienkiewicza 27 – pomiar ręczny.


Zasięg pojedynczego sensora to około 1km2, a jakość powietrza w miejscach nawet nieznacznie oddalonych od siebie może się diametralnie różnić. Stąd też pomysł Grupy OPEC aby w naszym mieście zwiększyć ilość miejsc pomiarowych. Dzięki temu mieszkańcy naszego miasta będą mieli pełniejszy obraz stanu powietrza, którym oddychają.

1 sierpnia br. zamontowanych zostało 8 sensorów systemu Airly w lokalizacjach:

­         ul.Marszałka Józefa Piłsudskiego 51;

­         ul.Kalinkowa 56;

­         ul.Śniadeckich 58a;

­         ul.Nauczycielska 10 f;

­         ul.Słowackiego 29;

­         ul.Dąbrówki 1;

­         ul.Sportowców 3;

­         ul.Konstytucji 3 Maja.

Sensory Airly mierzą: poziom stężenia pyłów zawieszonych PM2.5 oraz PM10, temperaturę powietrza, ciśnienie atmosferyczne oraz wilgotność powietrza. Zostały one przez firmę Airly na rok wypożyczone nieodpłatnie. Grupa OPEC ponosi tylko koszty abonamentu, w ramach którego firma Airly świadczyć będzie usługi pobierania, przetwarzania, analizowania i wizualizacji danych z sensorów mierzenia jakości powietrza.

Dane z sensorów po ich uruchomieniu dostępne będą dla wszystkich zainteresowanych stanem jakości powietrza nieodpłatnie:

  • za pomocą platformy internetowej dostępnej pod adresem: www.map.airly.eu;­
  • ­przez aplikację na smartfony: Airly.


Po roku, gdy system się sprawdzi, a już widać potrzebę wzbogacenia pomiarów o siłę i kierunek wiatru, zostanie zakupiony i jak obecnie będzie do powszechnego wykorzystania.  Informacje jakie uzyskamy, szczególnie dotyczy to monitoringu okresu zimowego, zapewne pozwolą na wyciągnięcie właściwych wniosków odnośnie ewentualnych inwestycji w urządzenia grzewcze naterenie miasta.

 

Na zakończenie kilka słów o firmie Airly.

Pomysłodawcami Airly są: Wiktor Warchałowski, Aleksander Konior, Michał Misiek oraz Michał Kiełtyka. Pomysł na założenie firmy zaczął się kształtować w głowach założycieli Airly w 2016 roku. Jak mówi Pani Paulina Bąk - Założenie firmy przyśpieszył Smogathon - hackathon, który koncentruje się rozwiązaniu konkretnego problemu: zanieczyszczenia powietrza. Był to moment, który znacząco przyspieszył cały proces założenia firmy.

Firma rozpoczęła działalność we wrześniu 2016 roku. Następnie pojawiło się wsparcie ze strony Wojciecha Burkota, który został inwestorem Airly.

Sensory Airly to od początku do końca myśl założycieli. To oni konstruowali i programowali płytki, testowali wiele rozwiązań. Na chwilę obecną firma korzysta z podzespołów z całego świata m.in. z: Polski, Stanów Zjednoczonych, Korei. Całość urządzenia natomiast jest składana i produkowana w Polsce.

W ostatnim czasie  Airly otrzymało blisko 3,4 miliona złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w ramach Programu Inteligentny Rozwój na Projekt pt. „Opracowanie i implementacja efektywnej prognozy i monitoringu zanieczyszczeń powietrza w oparciu o techniki sztucznej inteligencji przy użyciu danych z rozległej sieci pomiarowej". Wg przedstawiciela firmy pozwoli to zapewnić dokładniejsze dane i bardziej efektywną prognozę jakości powietrza.